Życzenia Toasty
strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 , życzeń: 344
| dodał(a): mloda |
Napijmy się! Lepiej być znanym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem! |
| Polecamy |
| dodał(a): mloda |
Za zdrowie gospodarzy! Niech zawsze mają takich fajnych gości jak dziś. |
| dodał(a): mloda |
Za oziębłych - żeby ich piwo rozgrzało, za skłóconych - żeby pojednało, za zmęczonych - żeby orzeźwiło, za smutnych - żeby rozbawiło, za obżartych - by im się łatwiej trawiło... i za nas wszystkich tutaj zgromadzonych, którym nic nie brakuje. |
| dodał(a): mloda |
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: - Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg! |
| dodał(a): mloda |
Chluśniem bo uśniem! |
| dodał(a): mloda |
Zdrowie cioci, niech się dalej grzmoci! |
| dodał(a): mloda |
Na spowolnienie tempa picia: Iwan Iwanowicz znalazł na drodze żabę. A że były już przymrozki, żal mu się zrobiło płaza, więc wsadził żabę do kieszeni. W domu ściąga kufaje, a tu coś mu się rusza w kieszeni... Patrzy: żaba. Wyjął ją z kieszeni i rzucił w kąt. Położył się do łóżka. Ale żal mu się zrobiło płaza - wziął ja do łóżka. Żaba na łóżku prosi: - Iwanie Iwanowiczu, pocałujta mnie. - Daj spokój, spać mi się chce. - Iwanie Iwanowiczu, jestem zaklętą królewną. Pocałuj mnie. - Cicho tam! - Pocałuj mnie, twój pocałunek może mnie odczarować.. - A niech tam, ale tylko raz... I nagle żaba zamieniła się w piękną, nagą dziewczynę. W tym momencie do domu weszła żona Iwana Iwanowycza. Po wysłuchaniu całej historii dała dziewczynie jakąś sukienkę, odprowadziła na autobus i jeszcze dała jej na bilet... Wypijmy więc zdrowie naiwnych żon, które wierzą w królewny zaklęte w żaby! |
| dodał(a): mloda |
Zdrowie pięknych pań! I tych co są z nami! |
| dodał(a): mloda |
Zdrowie mam, bo jak mamy to pijemy:) |
| dodał(a): mloda |
Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną. Idę innym razem... księżyc, gwiazdy... a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdy... i ten sam chłopak na tej samej ławce całuje się z trzecią dziewczyną. Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet. |
